Zadzwoń i umów się teraz  792 305 990  

Piękna i dojrzała panna młoda

panna młoda po trzydziestce

Dawno, dawno temu, za mąż wychodziły nastolatki, obecnie dojrzałe panny młode to codzienność. Poza wiekiem nic się nie zmieniło. Ślub był i jest ważnym wydarzeniem w życiu, dlatego każda kobieta chce tego dnia wyglądać olśniewająco. Paradoksalnie, większe szanse na idealny wygląd mają dzisiejsze trzydziesto- (i więcej) latki, niż młode dziewczęta kilkadziesiąt lat temu.

XX wiek zapoczątkował szereg zmian w życiu kobiet, związanych głównie z edukacją i emancypacją, w efekcie czego, na ślubnym kobiercu zaczęły stawać najpierw dwudziestolatki, a potem, z każdą dekadą, idealny moment na zawarcie małżeństwa coraz bardziej się opóźniał. W latach 90-tych średnia wieku panien młodych wynosiła 25 lat, w roku 2000 - 28 lat, a przewiduje sie, że wkrótce będzie to 30 lat. Systematycznie rósł też odsetek osób ponownie wychodzących za mąż, w związku z tym trzydziesto- i czterdziestolatki na ślubnych kobiercach to obecnie standard. Starsi nowożeńcy też nie budzą niczyjego zdziwienia.

Dojrzała panna młoda

Małżeństwo po trzydziestce lub później ma wiele zalet. Kobieta w tym wieku jest świadoma siebie – swoich potrzeb, upodobań, celów i dążeń. Zwykle posiada też mniejszy lub większy stopień samodzielności – ma stałą pracę, mieszkanie, przyjaciół, hobby i ulubione miejsca, w których spędza wakacje. Ślub jest zwieńczeniem tych osiągnięć, jak położenie wisienki na okazałym torcie. Podobnie jest z urodą kobiet dojrzałych, które eksperymenty wieku nastoletniego mają już dawno za sobą. Zdążyły już przetestować, która fryzura najlepiej do nich pasuje, wiedzą czy ich cera to „wiosna” czy „zima” i doskonale się orientują, jaki makijaż powinny stosować. Znają też atuty swojej sylwetki i potrafią je z gustem podkreślić. Z myślą o takich kobietach opracowywane są zabiegi medycyny estetycznej, które wydobywają naturalne piękno i zwalczają objawy starzenia.

Ślubna fryzura, makijaż i manicure to nie wszystko

Standardowy pakiet „zabiegów ślubnych” obejmuje makijaż, manicure i upięcie włosów. Minimalna cena takiego zestawu, w zależności od miasta oraz zakresu usługi, wynosi ok 200 – 400 zł. Górne granice są znacznie wyższe. Planując pakiet upiększający, warto zastanowić się jaki efekt chcemy osiągnąć i sprawdzić czy wybrana metoda faktycznie gwarantuje pożądany rezultat. Jeśli podczas makijażu próbnego prosisz kosmetyczkę, żeby „dobrała podkład i puder tak, aby zakryć zmarszczki”, to powinnaś zobaczyć czerwone światło STOP. Makijaż może podkreślić twoją naturalną urodę, puder i podkład pomogą ukryć nierównomierny koloryt skóry i przebarwienia, kredka i tusz powiększą oczy i zamaskują opuchnięte powieki, a konturówka z połączeniu ze szminką optycznie uwypukli usta. Nie ma jednak technicznych możliwości, żeby makijaż zamaskował zmarszczki. Co więcej, niewłaściwie wykonany make up może je uwidocznić, gdy po kilku godzinach, np. pod wpływem ciepła, w załamaniach skóry zaczną gromadzić się grudki pudru.

Zabiegi odmładzające przed ślubem

Młodym pannom 30+ i więcej, polecane są medyczne zabiegi odmładzające, które dają widoczne rezultaty wygładzenia zmarszczek. Zmarszczki poziome na czole i pionowe między brwiami oraz „kurze łapki” można wygładzić niemal całkowicie, dzięki aplikacji Botoxu. Z kolei preparaty z kwasem hialuronowym zdziałają cuda, jeśli zostaną zastosowane w „dolinie łez” pod oczami, w okolicy bruzd nosowo-wargowych, na „zmarszczki palacza” nad górną wargą lub w kącikach ust. Po takim zabiegu skóra jest ujędrniona, wygładzona i rozświetlona, a twarz wyraźnie młodsza. Co więcej, efekty wymienionych zabiegów są niezwykle naturalne. Pacjentki zazwyczaj słyszą od znajomych, że „wyglądają na wypoczęte” i nikt nie kojarzy zmian na ich twarzach z ingerencją medyczną. W gabinecie Derma Clinique zabiegi odmładzające dostępne są już od 400 zł. Nie do przecenienia jest również fakt, że kosztowna fryzura ślubna lub makijaż „żyją” tylko ten jeden, wyjątkowy dzień, natomiast rezultatem wygładzenia zmarszczek można się cieszyć również podczas miesiąca miodowego i jeszcze kilka miesięcy dłużej.

Sylwia, lat 36, zastosowała Botox przed ślubem

- Na zabieg wstrzyknięcia Botoxu zdecydowałam się przed ślubem. Nie był to, co prawda, mój ślub, ale ślub przyjaciół mojego nowego partnera, Adama, który jest o kilka lat młodszy ode mnie. Zastanawiałam się, jak dobrze wypaść przed jego znajomymi. Są sympatycznymi ludźmi, ale różnica wieku trochę mnie stresowała – wspomina Sylwia - Mniej więcej wiedziałam, jak działa Botox, jednak nie próbowałam go nigdy przedtem. Trochę się obawiałam skutków ubocznych, powstrzymywała mnie też cena. W końcu spojrzałam w lustro i powiedziałam sobie „raz kozie śmierć”. Z szafy wyjęłam sukienkę i bolerko, które miałam ubrane na ślubie koleżanki, rok wcześniej. Wciąż prezentowały się doskonale. Niedawno kupione „do pracy” szpilki i torebka dopełniły dzieła. Przeprowadziłam szybką kalkulację w myślach, z której wynikało, że w ubrania nie muszę już inwestować. Zgodnie z obliczeniami byłam „do przodu” o ok. 400 zł. Postanowiłam, że z makijażem i fryzurą poradzę sobie sama i poszłam „na Botox”. To była dobra decyzja. Podczas wesela wyglądałam świetnie i chyba młodziej niż żony kolegów Adama. Efekt wygładzenia „kurzych łapek” utrzymał się dłużej niż przewidywane 6 miesięcy, a bruzdy pomiędzy brwiami były niewidoczne nawet po roku. Podobno pozbyłam się odruchu marszczenia mięśni, które są za nie odpowiedzialne.

UWAGA: Pamiętaj, żeby zabieg odmładzający przeprowadzić min. 1 tydzień przed uroczystością. Bezpośrednio po zabiegu mogą być widoczne niewielkie ślady lub siniaczki w miejscu aplikacji, które znikają w ciągu kilku dni.

 

 

Cennik gabinetu medycyny estetycznej

Ostatnie posty:

 

promocja dermaclinique

 

box voucher prezent

voucher na prezent derma clinique

 

Galeria zdjęć gabinetu medycyny estetycznej

Derma Clinique

JSN Metro template designed by JoomlaShine.com